Tajemniczy postrach

Myślę, że czas powoli przechodzić do poważniejszych spraw, ale na razie kolejny rodzynek z Nowego (i Wielkiego) słownika poprawnej polszczyzny PWN. Tym razem chodzi o wyraz postrach.

Najpierw hasło ze starszego, wydanego w latach siedemdziesiątych Słownika poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją Witolda Doroszewskiego:

postrach m III, D. postrachu 1. blm «przestraszenie, postraszenie kogoś, strach»: Budzić, siać, szerzyć (nie: czynić) postrach. Postrach padł na kogoś, zdjął kogoś. Robić coś dla postrachu a. na postrach. 2. lm M. te postrachy «osoba, zjawisko budzące strach» □ P. kogo, czego a. dla kogo, czego: Ten bandyta to postrach całej okolicy a. dla całej okolicy.

A tak przedstawia sprawę Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją Andrzeja Markowskiego:

postrach m III, D. postrachu 1. blm «postraszenie, zastraszenie kogoś czymś; strach»: Budzić, siać, szerzyć (nie: czynić) postrach (gdzieś, wśród kogoś). Robić coś dla postrachu a. na postrach. Strzelał w górę na postrach. 2. zwykle blm «osoba, zjawisko budzące strach» □ P. czegoś a. dla czegoś: Był postrachem całego miasta a. dla całego miasta. □ P. dla kogoś (nie: kogoś): Nowa nauczycielka była postrachem dla uczniów (nie: uczniów).

Jak widać, hasła są do siebie bardzo podobne — to osobna historia — jest jednak pewna istotna różnica dotycząca znaczenia 2. Otóż według NSPP można być tylko postrachem dla uczniów (itp.), natomiast konstrukcja postrach uczniów (itp.) jest niepoprawna. Znów, podobnie jak przy rzeczowniku postać, mamy tu do czynienia z zasadą, która istnieje tylko w tym słowniku. Kolejny raz również ze słownikiem nie zgadza się jego redaktor, bo w poradniku Język polski. Poradnik Profesora Markowskiego profesora Markowskiego czytamy:

postrach – kogoś, czegoś, albo: dla kogoś, dla czegoś: Jesteś postrachem studentów albo: Jesteś postrachem dla studentów. Był postrachem całej okolicy albo: Był postrachem dla całej okolicy.

Czyli jednak można być postrachem studentów (kto wie, być może profesor zaczerpnął ten przykład z własnych doświadczeń dydaktycznych?). Nie będę tu nawet sięgał do uzusu i korpusu, bo przykłady można bez kłopotu znaleźć w innych słownikach. Starsze choćby w Słowniku języka polskiego pod redakcją Witolda Doroszewskiego:

Dziad jest postrachem wszystkich dzieci w całym mieście.

Na plebanii znajdowała się dyscyplina z twardego surowca, postrach chłopaków wiejskich.

Był prawdziwą plagą i postrachem swych sąsiadów, z każdym się procesował o granicę.

Nowsze — w Innym słowniku języka polskiego pod redakcją Mirosława Bańki:

Wilk był symbolem nienasyconej żarłoczności i żądzy mordu, postrachem pasterzy i myśliwych…

Gniewne morze przy Rozewskim Przylądku stało się postrachem sterników…

Nie mam pojęcia, skąd w NSPP wziął się taki zapis. Przychodzi mi do głowy tylko jedno (poza tym, że ktoś miał po prostu gorszy dzień): do słowników, encyklopedii, atlasów i innych prac tego typu wprowadza się nieraz fałszywe hasła — czasem dla żartu, czasem po to, żeby łatwiej było wykryć potencjalny plagiat. Być może więc takie zagadkowe innowacje mają być postrachem plagiatorów?

Miałem jeszcze jedną teorię, ale nie do końca pasuje ona do tego hasła, a byłaby to grubsza sprawa, którą muszę jeszcze dobrze przemyśleć, więc nie będę tu o niej pisał.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s