Nie tylko „lecz także”

Dawno nic nie było, więc będzie długo, ale z happy endem.

Jeden z poprzednich wpisów dotyczył między innymi tzw. spójników skorelowanych (inaczej złożonych, podwojonych), czyli takich, które składają się z dwóch różnych, rozdzielonych części. Wtedy mowa była konkretnie o spójniku zarówno… jak (i)…, ale miałem wrócić do tematu, więc tym razem zajmę się szczególnym przypadkiem, który w literaturze kulturystycznej zwykle przyjmuje postać: nie tylko… lecz także…

Można się natknąć na informację, że spójnik ten, jako skorelowany, musi brzmieć właśnie tak: nie tylko… lecz także…, a nie w żaden inny sposób (na przykład nie tylko… ale i…). Wspomina o tym „Polityka”, mówi o tym również na początku jednego z odcinków swojego programu vlogerka Paulina z kanału Mówiąc Inaczej i to do jej słów się tu odniosę, więc ta notka będzie z multimediami:

Czytaj dalej

Reklamy

Dwutysięczny piętnasty

Wspomniałem w jednej z poprzednich części, że na koniec cyklu o błędach w „Polityce” będzie coś ekstra, więc jest — ciekawostka.

Od początku XXI w. stałym punktem programu najrozmaitszych audycji, poradni i wydawnictw poprawnościowych jest brzmienie liczebników porządkowych oznaczających rok (ale nie tylko): mówimy dwa tysiące pierwszy, a nie dwutysięczny pierwszy i tak dalej. Czytaj dalej

Błędy w „Polityce” (4)

Przez nagły brak czasu ostatnia część trochę się opóźniła, ale wreszcie udało mi się ją dokończyć. Nie przedłużam więc.

W cudzysłowie

Numer 39: nie w cudzysłowiu, tylko w cudzysłowie!

Reguła niby prosta – rzeczowniki rodzaju męskiego przyjmują w miejscowniku formę „-owie”. Językoznawcy doradzają szukanie analogicznych, bardziej przyswojonych przykładów. Nie przyszłoby nam przecież do głowy, żeby „rów” odmienić na „w rowiu”.

Albo nów (rzeczownik rodzaju męskiego) odmienić na w nowiu. Ha, ha, tylko dureń by tak zrobił. Czytaj dalej