Ilość i liczba

Na blogu o kulturystyce języka nie może zabraknąć tekstu o wyrazach ilość i liczba i rozróżnieniu między nimi. Często słychać zarzuty, że ktoś nie odróżnia ilości od liczby, z rozmaitych narzekań i porad możemy się dowiedzieć, że mylimy jeden wyraz z drugim, nie rozróżniamy ich, co wynika z nieznajomości ich znaczenia, że oba wyrazy są używane zamiennie, że ilość wypiera liczbę, a wszystko to, oczywiście, daje się zaobserwować ostatnio i zdarza się coraz częściej, tak że już dopuszczono wymienność użycia obu wyrazów w normie potocznej. Warto się tym twierdzeniom przyjrzeć. Ponieważ temat jest poważny, notka będzie, niestety, dość długa. Dla niecierpliwych na dole wersja tl;dr. Czytaj dalej

Dwutysięczny piętnasty

Wspomniałem w jednej z poprzednich części, że na koniec cyklu o błędach w „Polityce” będzie coś ekstra, więc jest — ciekawostka.

Od początku XXI w. stałym punktem programu najrozmaitszych audycji, poradni i wydawnictw poprawnościowych jest brzmienie liczebników porządkowych oznaczających rok (ale nie tylko): mówimy dwa tysiące pierwszy, a nie dwutysięczny pierwszy i tak dalej. Czytaj dalej

Bezprecedensowy i bezprzykładny

Nie mam ostatnio zbyt wiele czasu tu pisać, ale pozwolę sobie na szorcik dotyczący kolejnego hasła, a właściwie dwóch, w Nowym słowniku poprawnej polszczyzny pod red. Andrzeja Markowskiego. Tym razem chodzi o przymiotniki bezprecedensowy i bezprzykładny. Zajrzyjmy najpierw do hasła bezprecedensowy:

bezprecedensowy [wym. besprecedęsowy a. besprecedensowy] książk. «nie dający się z niczym porównać»: Bezprecedensowa walka. Bezprecedensowy wyrok sądu. ● Niepoprawne w połączeniu z wyrazami o treści pozytywnej. Np.: Bezprecedensowe, poprawnie: zdecydowane, zwycięstwo.
| D Kult. III, 117.

Czytaj dalej

Postaci i dnie

Zacznę od rzeczownika postać, a dokładniej jego mianownika (i biernika) liczby mnogiej. Używane są dwie formy: postaci i postacie. Obie są oficjalnie poprawne, obie też mają swoich zwolenników i przeciwników — na dyskusję można się natknąć nawet na znanym blogu dla miłośników piwa (w filmie trzeba oglądać od dwóch minut, jeśli ktoś jest ciekaw). Ja sam wolę formę postacie, bo tak się nauczyłem. Chcę jednak napisać o czymś innym.

Czytaj dalej